czwartek, 28 listopada 2013

Slow Carb #5 High protein products/ Produkty wysokobiałkowe

 
Tim zaleca, aby każdy posiłek zawierał przynajmniej 20g białka.
Różne źródła podają różne wartości zawartości białka w danym produkcie. Poniżej wypisałam takie, które pojawiały się najczęściej.
Dzięki dużej ilości białka w posiłkach, dłużej czujemy się najedzeni.

Na 100 g produktu, podane niżej produkty zawierają następującą ilość białka:

Pierś z indyka/kurczaka- 30g

Pestki dyni- 28,9g

Łosoś/Tuńczyk- 26g

Schab wieprzowy- 25g

Soczewica- 25 g

Masło orzechowe- 24,8g

Groch- 23,8g
Migdały- 21 g
Fasola biała- 21g
Ser twarogowy chudy- 21g
Wołowina (rostbef)- 17,4g
Boczek- 15,8g
Serek wiejski- 11g
Jajko- 6g
Brokuły- 4,1g
Szpinak- 3g
Kalafior- 2,4g

Pomocna może być również strona internetowa, co prawda poświęcona kulturystom, ale zawierająca obszerną tabelę kaloryczną... klik
Mam nadzieję, że pomoże to Wam prawidłowo skomponować posiłki.

Buziaki,
pumkaska

czwartek, 21 listopada 2013

Slow Carb #4 Most popular mistakes/ Najczęstsze błędy

 
Dzień 15. Spadek wagi, jaki zanotowałam, wynosi 3,2 kg.
Powiedziałabym, że nie jest źle, ale mogłoby być lepiej!!!
I właśnie o tym będzie dzisiaj.
Trzy pierwsze błędy są przyczyną 90% problemów z brakiem postępów w gubieniu kilogramów.
1. Zbyt późne spożywanie śniadania
Pamiętajcie- śniadanie należy spożyć w ciągu 1 godziny, a najlepiej 30 minut po przebudzeniu!
2. Zbyt mało białka
Każdy posiłek powinien zawierać przynajmniej 20g białka!

3. Zbyt mało wody
Pij dużo wody szczególnie w cheat days!

4.Wiara we własne możliwości
Jeśli nie umiesz gotować, kupuj jedzenie w puszkach lub mrożone.

5. Ważenie się w nieodpowiednim momencie cyklu miesiączkowego (dotyczy wyłącznie Pań)
Najlepiej ważyć się po menstruacji; przed- ciało lubi gromadzić wodę, co może dać błędny pomiar.
6. Spożywanie w nadmiarze produktów "domino"
Domino, bo zwykle na jednym się nie kończy.
Są to np. orzeszki ziemne, ciecierzyca, hummus, orzechy makadamii, migdały- są one dopuszczalne w diecie, jednak nie należy ich spożywać zbyt dużo. 
5-10 migdałów jest ok, ale wciągnięcie 100 gramowej paczuszki to już przesada.

7. Spożycie zbyt dużej ilości słodzików
Co prawda można pić Diet Coke, ale jej ilość nie powinna przekroczyć 450 g dziennie.

8. Zbyt częste wizyty na siłowni
Pamiętaj- ćwiczenia nie są obowiązkowe przy stosowaniu tej diety. Można zastosować minimalną dawkę, czyli 3 razy po 5 minut. Konkretne ćwiczenia pokażę w oddzielnym wpisie.

Skoro już jestem na tej diecie to postaram się to robi porządniej!

Buziaki,
pumkaska

wtorek, 12 listopada 2013

Slow Carb #3 Headache/ Ból głowy


Poprzedni tydzień kojarzy mi się głównie z łososiem i zupą krem z kalafiora.
To właśnie te produkty spożywałam najczęściej.


 
Były też sałatki, niezbyt skomplikowane.



 Najbardziej dokuczliwy jest ból głowy, który zawdzięczam wyłącznie sama sobie.
Jeżeli podczas tej diety dopadnie Cię ta przypadłość, wytłumaczenie jest jedno:
JESZ ZA MAŁO!
Gdy głód np. nie pozwala Ci spać to również oznacza, że
JESZ ZA MAŁO!

W takich sytuacjach warto zjeść trochę białka, np. 1-2 łyżki masła migdałowego lub orzechowego (jak podkreśla Tim- chodzi o małą kuleczkę masła, a nie czubatą łyżkę!) :)

Jako przekąskę stosuję pomidorki koktajlowe. Oczywiście jest to kilka pomidorków, a nie całe pudełko.

Na mój cheat day wybrałam w tym tygodniu niedzielę, gdyż mieliśmy spotkanie ze znajomymi. Mniam!


Po takiej uczcie, następnego dnia wyruszyliśmy na 5 km spacer.


Stawanie na wadze stało się ostatnio moją obsesją, także żeby temu zaradzić postanowiłam zważyć się dopiero w czwartek. A co!

Dam znać, jak mi idzie!

Buziaki,
pumkaska

piątek, 8 listopada 2013

Slow Carb #2



Dzisiaj leci 3 dzień diety.
Czy bywam głodna? Rzadko, wypijam wtedy szklankę wody.
Czy stosuję się do zasad? Oczywiście. 
Czy zauważyłam spadek na wadze? Tak, prawie 1,5 kg. Nie zachwycam się, bo zawsze mam tak na początku, później leci dużo wolniej. Ale prawda- motywujące!
Czy chcę to kontynuować? Jak najbardziej TAK.

7.30-8.00 Śniadanie - jadam zwykłą jajecznicę z dwóch jajek.
11.30-12  i ok. 15.30-16 jem to samo, czyli np. takie sałatki ( z kurczakiem, polędwiczką wieprzową)




Ok. 19 jem kolację. Przykładowo wczoraj zjadłam polędwiczki w 'sosie' pieczarkowym, może bardziej pasuje tu określenie wody o smaku pieczarek :) 
Masło jest dozwolone, jednak staram się go nie używać.


Cały dzień popijam herbatki owocowe, oczywiście bez cukru.


Moja ulubiona...


Trzymajcie się dzielnie!

Buziaki,
pumkaska

wtorek, 5 listopada 2013

Slow Carb #1 ZASADY


 
Będzie to moje drugie podejście do tej diety
Za pierwszym razem w ciągu dwóch miesięcy zrzuciłam ok 9kg.
Od tego czasu minęło już 6 miesięcy, waga się nie zmieniła więc mogę powiedzieć, że bez efektu jojo.
Dlatego też powiedziałam sobie, czemu by tego nie powtorzyć.
Obiecałam mężowi, że na wiosnę wskoczę w mini.
Biorąc pod uwagę fakt, iż nie pamiętam, żebym od czasów gimnazjalnych ważyła mniej niż 70 kg, zdaję sobię sprawę, że zbliżenie się chociażby na milimetry do tego wyniku może okazać się nie lada wyczynem.

Dietę Slow-Carb opracował Tim Ferriss, opisując ją w swojej książce '4-godzinne ciało'.

Główne zasady tej diety to:

1. Unikaj 'białych' węglowodanów
 wszelakiego chleba, ryżu- również brązowego, płatków zbożowych, ziemniaków, makaronów, tortilli, potraw smażonych w panierce

 2. Jedz w kółko te same rzeczy
wybierz sobie po jednej pozycji z każdej z poniższych grup i stwórz danie idealne

I. białka jaj + 1-2 całe jajka, piersi lub udka z kurczaka, wołowina, ryby, wieprzowina
II. soczewica, czarna fasola, fasola pinto, czerwona fasola, soja
III. szpinak, mieszanka warzyw (kalafior, brokuły lub inne kapustowate), szparagi, zielony groszek, fasolka szparagowa, brokuły

3. Nie pij kalorii
pij dużo wody, herbat niesłodzonych, do kawy można dodać co najwyżej dwie łyżki śmietanki, nie można pić mleka, soków, napojów energetyzujących, alkoholu (dopuszczalnym jest wypicie 1-2 kieliszków wina jednego wieczoru), napojów bezalkoholowych

4.  Nie jedz owoców
dopuszczalne są jedynie pomidory i awokado (w umiarkowanych ilościach)

5. Raz w tygodniu zrób sobie wolne
Tim proponuje sobotę, jako dzień wolności od diety, można wtedy jeść wszystko i w dowolnej ilości- to nie żart!

Poza tym:
- pij przynajmniej 2 l wody dziennie
- jedz co ok. 4h
- zakazane produkty: ziemniaki, produkty sojowe, ketchup, miód, kukurydza
- dozwolone: oliwa z oliwek, serek wiejski, grzyby, sos salsa, 
- z umiarem można jeść: groch, majonez, pomidory, masło orzechowe (max. 1 łyżka dziennie), kawa, słodziki, cola light (max 0,5 l dziennie)
- śniadanie najlepiej jest zjeść do pół godziny (max. godziny) od wstania z łóżka 
(wiem, ciężka sprawa, ale można się przyzwyczaić)
 - i na koniec... jeżeli zastanawiasz się, czy jeszcze coś możesz zjeść najprawdopodobniej odpowiedź brzmi nie! :)

Ktoś się przyłącza?

Buziaki,
pumkaska